"Jeśli natura nas wyprzedzi, mówię do furmana, choć wiem, że furman nie rozumie co mówię, ale właśnie furmanowi mówię: Jeśli natura nas wyprzedzi, jeśli - jak tej tajemniczej wietrznej środy Sillera (albo innego człowieka), gdyż jest to dla niej naturalne - wyłączy go z tego uległego świata, jak sądzimy, zamknie (musi zamknąć) jakąś pojedynczą naturę, i w jednym momencie uczyni z żyjącego człowieka zmarłego, co nic nie oznacza, mówię, nie należy pytać: dlaczego nie przez własną przemyślność? Mówię: Często myślałem, ach, oto teolog, który ci wszystko wyjaśni i na całe życie uspokoi, i ach, oto matematyk! i ach, oto artysta!, i ach, oto natura naukowca, bez zarzutu, i jeszcze więcej, ach, człowiek prosty, i ach, człowiek najbardziej prosty który ci wszystko wyjaśni i na całe życie uspokoi; ale koniec końców nie umiał ci wyjaśnić niczego, nawet najdrobniejszej rzeczy i żaden mnie nie uspokoił, nie umiał mnie uspokoić nawet w najbłahszej rzeczy, przeciwnie, z biegiem czasu odczuwam faktycznie coraz większy niepokój. Teraz oczywiście nie pytam już o nic i o nikogo, o żadnego człowieka, Szanowny Panie, gdyż faktycznie nie ma żadnego człowieka, którego można by zapytać, chyba że jest się głupcem."
"Kiedy zdejmie się go ze ściany, na której z pewnością wisi już kilkaset lat, powiedział i wyniesie się z tego okropnego pokoju, po czym umieści na pustej białej ścianie, będzie musiało ukazać się całe jego piękno. Ojciec wyjaśnił mi, że ten obraz jest absolutnie brzydki i absolutnie piękny zarazem. Piękny, bo prawdziwy, powiedział."
Komentarze
Prześlij komentarz