Przejdź do głównej zawartości

Mróz

"Często podejmowałem próbę zbliżenia się do prawdy, do tego wyobrażenia prawdy, choćby tylko przez milczenie. Przez nic. Nie udawało mi się. Nie wyszedłem poza te próby. Zawsze oddzielał mnie ocean, moja niezdolność do całkowitego złączenia jej serca, jak to się mówi, z moimi. Podobnie jak nie udało mi się osiągnąć harmonii z prawdą, tak w moim życiu nie udawało mi się nic poza moim umieraniem. Nigdy nie chciałem umierać, a przecież niczego nie usiłowałem okrutniej wymusić. Żeby świat otaczający umarł we mnie, żebym ja umarł przez świat otaczający i żeby wszystko ustało, jak gdyby nigdy nie istniało. Noc jest jeszcze dużo ciemniejsza niż wyobrażenie nocy, a dzień to tylko posępna, nieznośna dziedzina pośrednia."

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Zaburzenie

"Kiedy zdejmie się go ze ściany, na której z pewnością wisi już kilkaset lat, powiedział i wyniesie się z tego okropnego pokoju, po czym umieści na pustej białej ścianie, będzie musiało ukazać się całe jego piękno. Ojciec wyjaśnił mi, że ten obraz jest absolutnie brzydki i absolutnie piękny zarazem. Piękny, bo prawdziwy, powiedział."

Kalkwerk

"Czy może być coś bardziej komicznego niż to wszystko? Stąd też można wszystko znieść, bo to takie komiczne. Na tym świecie nie znajdujemy nic innego poza wzorcem komedii. I możemy robić co nam się żywnie podoba a i tak nie wyjdziemy z komedii. Tysiącletnie próby zrobienia z komedii tragedii musiały oczywiście spełznąć na niczym. Aby jednak w tej komedii wytrwać należy od czasu do czasu opróżnić mózg, odlać przepełniony mózg, tak jak się odlewamy, nic więcej mój drogi … opróżnić mózg jak pęcherz, wyjść za potrzebą, pójść z mózgiem jak z pęcherzem..."

Partyjka

"Jeśli natura nas wyprzedzi, mówię do furmana, choć wiem, że furman nie rozumie co mówię, ale właśnie furmanowi mówię: Jeśli natura nas wyprzedzi, jeśli - jak tej tajemniczej wietrznej środy Sillera (albo innego człowieka), gdyż jest to dla niej naturalne - wyłączy go z tego uległego świata, jak sądzimy, zamknie (musi zamknąć) jakąś pojedynczą naturę, i w jednym momencie uczyni z żyjącego człowieka zmarłego, co nic nie oznacza, mówię, nie należy pytać: dlaczego nie przez własną przemyślność? Mówię: Często myślałem, ach, oto teolog, który ci wszystko wyjaśni i na całe życie uspokoi, i ach, oto matematyk! i ach, oto artysta!, i ach, oto natura naukowca, bez zarzutu, i jeszcze więcej, ach, człowiek prosty, i ach, człowiek najbardziej prosty który ci wszystko wyjaśni i na całe życie uspokoi; ale koniec końców nie umiał ci wyjaśnić niczego, nawet najdrobniejszej rzeczy i żaden mnie nie uspokoił, nie umiał mnie uspokoić nawet w najbłahszej rzeczy, przeciwnie, z biegiem czasu odczuwam fa...